czwartek, 26 maja 2011

Dolegliwości żołądkowe w Egipcie

Egipt jest daleko ( pffff, dzięki za info Panie Oczywisty! ) i nie należy oczekiwać, że nie mogą tam na nas czekać niemiłe niespodzianki związane z różnicami środowiskowymi. Dzisiaj o rzeczy bardzo nieprzyjemnej a wynikającej z istnienia w Egipcie bakterii, które nie istnieją w Polsce. Występują one w wodzie a powodują w wielu ataki bardzo intensywnej .... sraczki obstrukcji. Niektórzy zwą ją klątwą faraonów i bronią się przed nią wypijając olbrzymie ilości wysokoprocentowych alkoholi ale nie każdy ma ochotę na taką zapobiegliwość.

Pierwsza i najważniejsza zasada: NIE PIJ WODY O NIEWIADOMYM POCHODZENIU.
Jeśli masz ochotę na wodę lub inny napój upewnij się, że jest butelkowany. Niestety nie zawsze możesz być tego pewien ale w miarę możliwości unikaj sprzedawców o dziurawych zębach i rozbieganym wzroku sprzedających wodę mineralną Perrier w plastikowych butelkach.
Ostrożności nigdy za wiele, więc korzystaj ze sprawdzonej wody także przy myciu zębów.

Druga zasada: W RAZIE NIEMCA POLSKIE REMEDIA NIE POMOGĄ.
Nie i już. Polskie lekarstwa nie są stworzone z myślą o walce z egipskimi bakteriami bo niby po co. Jeśli poczujesz pierwsze symptomy ... kłopotów, od razu leć do najbliższej apteki i językiem migowym pokaż o co Ci chodzi. Wcisną Ci coś w stylu ENTOCID 1 i to już powinno odnieść jakiś efekt (tylko nie daj sobie wcisnąć czopków. Lekarstwo, żeby zadziałać musi jakiś czas przebywać w Twoim ciele).

Tyle na dziś.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz